Seks powinien być duchowy

263353_3722993895413_Kp_big

Jeśli i dopóki do aktu seksualnego nie będziemy mogli wnieść głębokiego zrozumienia i harmonii, dopóki nie będziemy mogli uczynić go aktem duchowym — drzwiami do nadświadomości – dopóty lepsza ludzkość nie będzie mogła powstać. Dopóki do tego nie dojdzie, ludzkość będzie stawać się coraz gorsza, ponieważ dzisiejsze dzieci będą później angażowały się w seks i płodziły dzieci gorsze od nich samych. Każde nowe pokolenie będzie coraz gorsze; to jest pewne, przynajmniej to można przepowiedzieć. Ale osiągnęliśmy już tak niski poziom, że najprawdopodobniej nie można już zejść niżej. Cały świat stał się już niemal olbrzymim domem wariatów. Usiądźcie czasem w cichym kącie i zastanówcie się nad własnym stanem. Będziecie zaskoczeni ilością kryjącego się w was szaleństwa. Jakoś trzymacie je pod kontrolą, wyparte, ale to inna sprawa. Lekkie pchnięcie i każdy z łatwością może oszaleć. Całkiem możliwe, że za sto lat cały świat stanie się wielkim domem wariatów. Oczywiście, z jednej strony, będzie wiele plusów: nie będziemy musieli leczyć chorób umysłowych; nie będziemy potrzebować psychiatrów, którzy by leczyli neurotyków. Nikt nie będzie uważał, że ktokolwiek jest szalony, ponieważ pierwszym symptomem szaleńca jest to, że nie zdaje sobie sprawy z własnego szaleństwa. Ta choroba wciąż się nasila. Ta dolegliwość, ta choroba umysłowa, ten umysłowy niepokój i mrok stale wzrasta. Jeżeli seks nie uzyska duchowego wymiaru, duchowego statusu, nowa ludzkość nie może się narodzić.

Osho, Seks się liczy, Od seksu do nadświadomości

Zostaw odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress