Miłość sprawia, że przestajesz pożądać…

936036_253233691497119_28403687_n

Miłość jest wtedy, gdy spotykają się dwa wnętrza. Ma w sobie coś z alchemii; to tak jak spotkanie wodoru i tlenu, którego rezultatem jest nowa substancja, woda. Możesz mieć i wodór, i tlen, ale kiedy będziesz spragniony, osobne będą całkiem bezużyteczne. Choćbyś miał nieograniczone ilości obu pierwiastków – pragnienie nie ustąpi. Gdy spotykają się dwa wnętrza, powstaje nowa jakość: miłość. I jest ona jak woda; zaspokaja pragnienie wielu, wielu wcieleń. Nagle czujesz się zadowolony. Jest to widzialna oznaka miłości; jesteś zadowolony tak, jakbyś osiągnął wszystko. Nie masz już nic więcej do osiągnięcia; doszedłeś do celu, następnego nie ma, przeznaczenie się wypełniło. Nasienie stało się kwiatem, rozkwitło w pełni. Kiedy jesteś zakochany, przepełnia cię szczęście, które widać na pierwszy rzut oka. Miłości nie można zobaczyć, ale łatwo dostrzec zadowolenie, ogromną satysfakcję… Każdy oddech, każdy ruch, cała twoja istota jest w stanie ciągłego zachwytu. Być może zdziwi cię, gdy powiem, że miłość sprawia, iż przestajesz pożądać. Pożądanie wiąże się właśnie z brakiem zadowolenia. Pożądasz, ponieważ czegoś ci brakuje. Pożądasz, ponieważ wydaje ci się, że zdobycie tego da ci szczęście. Pożądanie wypływa z niezadowolenia. W przypadku miłości spotykają się dwa wnętrza, rozpływają się, łączą ze sobą i powstaje nowa alchemiczna jakość, pojawia się zadowolenie. To tak jakby cała egzystencja zastygła w bezruchu. Wtedy jedynym, co istnieje, jest chwila obecna. I wtedy możesz powiedzieć: „To ciastko jest przepyszne". Dla zakochanego człowieka nawet śmierć jest bez znaczenia.

Osho, Odwaga – Radość niebezpiecznego życia

Zostaw odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress