Ego jest dzieckiem strachu…

1911840_606674189410323_836027125_n

Ego jest zawsze dzieckiem strachu. Osoba nie odczuwająca strachu nie ma ego. Jest on bowiem tarczą obronną, zbroją. Boisz się i z tego powodu sprawiasz wrażenie, że jesteś tym lub tamtym, jesteś taki albo inny. Nikt więc się nie ośmieli… obawiają się. To jest ogólnie rzecz biorąc strach. – Świetnie! Przyjrzałeś się temu dogłębnie i wnikliwie. I kiedy dostrzegłeś podstawową tego przyczynę, wszystko nagle stało się jasne. Inni usiłują zwalczać ego. Rzecz w tym, iż ego nie jest rzeczywistym problemem. Walczą z symptomem, nie z chorobą. Prawdziwą Chorobą jest strach. Możesz usiłować zwalczyć ego, ale nie osiągniesz celu. Ego nie jest jakimś rzeczywistym wrogiem, jest fikcją. Nawet jeżeli wygrasz, to przecież nie wygrasz niczego. Nie możesz wygrać, bo pokonać można tylko rzeczywistego wroga. Wróg fikcyjny nie istnieje, jest jedynie fasadą. To tak, jakbyś miał paskudną ranę i przykrył ją jakąś ozdobą.
 

Osho, Odwaga – Radość niebezpiecznego życia
 

Zostaw odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress